Ach, cóż to był za „upiorniasty” wieczór! 6 listopada odwiedziły nas wiedźmy, mumie, czarodzieje, diabełki i inne stworki. Okazało się jednak, że tylko groźnie wyglądały, a tak naprawdę to najsłodsi na świecie kompani do gier i zabaw. 3 godziny zleciały bardzo szybko i z wielkim smutkiem się żegnaliśmy wieczorową porą. Do zobaczenia na kolejnych zwariowanych spotkaniach.  

 23469222 1752575321440003_1475532517_o  23469248 1752575301440005_1735567460_o